 Stowarzyszeniu Autorów ZAiKS grozi bankructwo z powodu zaległego podatku VAT. - Będziemy zrujnowani! To koniec organizacji o 90-letniej tradycji żali się Gazecie Wyborczej strapiony Edward Pałłasz, kompozytor i prezes stowarzyszenia.
Po kontroli Urzędu Skarbowego, która odbyła się w październiku ubiegłego roku, okazało się, że tylko za 2005 rok ZAiKS zalega budżetowi państwa aż 70 mln zł. Chodzi o 7-procentowy podatek VAT, który stowarzyszenie powinno - jako przedsiębiorstwo przynoszące zyski (to interpretacja Ministerstwa Finansów) - płacić. Jeśli wziąć pod uwagę lata 2005-2007 to ZAiKS zalega fiskusowi około 300 mln zł (wraz z odsetkami) - donosi Gazeta Wyborcza.
ZAiKS jest innego zdania i nie płaci podatku. Władze stowarzyszenia twierdzą, że jest to organizacja non-profit, czyli nienastawiona na zysk, a działalność artystyczna jest w świetle obowiązujących przepisów zwolniona z podatku VAT.
|