
Prezentujemy teledysk MEZA do utworu HEREZJE nakręcony w miksie z częścią intra zatytułowanego SPOWIEDŹ. A tak mówi artysta o swojej nowej płycie: Kilka zdań o nowej płycie HEREZJE. Po wypuszczeniu pierwszego singla usłyszałem głosy próbujące interpretować mój „powrót” jak chęć poprawy swojego wizerunku w hiphopowym środowisku, chęć przypodobania się rapowej publice.
Nic podobnego. Płytę rapową zapowiadałem co najmniej od 3 lat i np. bit do singla Herezje powstał 4 lata temu, a że album wychodzi dopiero w 2009 spowodowane jest tym, że wcześniej nie miałem na to czasu, byłem leniwy, miałem inne projekty na głowie itp. Mea culpa!
Po drugie zrobiłem tą płytę bo miałem na to ochotę, dla siebie – jakkolwiek oklepanie by to nie brzmiało. Mam parę dobrych według mnie tekstów i chcę je pokazać ludziom skoro mam taką możliwość. Nie mam zamiaru porównywać się do czołowych postaci polskiego hip-hopu – Pezeta, Peji, OSTR`a itp. Oni są mainstreamem w środowisku hh, ja jestem gdzieś na marginesie, jestem heretykiem, wybrałem inną drogę. Nie chcę jednak być niewolnikiem popu. Jeśli mam ochotę siekam sobie rapowy joint i tyle. Podobnie jak kiedyś nie chciałem być rapowym niewolnikiem i robiłem i nadal robie numery popowe. Dla mnie to szufladkowanie jest żałosne, ale widocznie ludzie tego bardzo do szczęścia potrzebują. Teksty w stylu „Przyznaj się że robisz pop to nawet cię polubię” to tego przykład. Przyznaję robię pop, przyznaję potrafię zrobić rapowy numer jeśli mam na to ochotę. Nie podobają ci się moje numery, wywal płytę przez okno, nie ściągaj z netu. Jakoś specjalnie nie zależy mi na sprzedaży tego albumu. Niech sprawdzą ją Ci którzy uważają, że potrafię rapować i że ta płyta może być wartościowa.
więcej na http://www.tezameza.pl/